biostymulator

Nawóz może znajdować się w glebie, ale roślina nie zawsze potrafi go wykorzystać. Gdy korzenie rozwijają się słabo, pobierają mniej wody i składników mineralnych. Kolejna dawka nawozu nie musi wtedy poprawić kondycji uprawy. Może natomiast zwiększyć koszty, zasolenie gleby oraz ryzyko strat składników.

Korzenie decydują o zasięgu odżywiania rośliny

Roślina pobiera większość składników mineralnych przez młode korzenie i włośniki. Rozbudowany system korzeniowy dociera do większej objętości gleby. Dzięki temu łatwiej odnajduje wodę, azot, fosfor, potas, wapń i mikroelementy.

Słabo ukorzeniona roślina korzysta tylko z niewielkiej części dostępnych zasobów. Problem dotyczy zwłaszcza fosforu, potasu, cynku i innych składników, które przemieszczają się w glebie powoli. Korzenie muszą znaleźć się blisko nich, aby roślina mogła je pobrać. Mała liczba korzeni ogranicza więc skuteczność nawożenia nawet wtedy, gdy analiza gleby wskazuje prawidłową zasobność.

Co hamuje rozwój systemu korzeniowego?

Zagęszczona gleba tworzy mechaniczną barierę dla korzeni. Ogranicza także dostęp powietrza, wsiąkanie wody i jej odpływ po intensywnych opadach. Korzenie stają się krótkie, grube i płytkie. Rośliny gorzej znoszą wtedy suszę, ponieważ nie mogą korzystać z wilgoci zgromadzonej w głębszych warstwach.

Podobne skutki wywołuje nadmiar wody. Zalane pory glebowe zawierają mało tlenu, którego korzenie potrzebują do oddychania. Ich aktywność spada, a część tkanek może zamierać. Rozwój korzeni ograniczają też niska temperatura gleby, niewłaściwy odczyn, zasolenie, choroby oraz uszkodzenia powstałe podczas wschodów.

Dlaczego zwiększenie dawki nawozu nie rozwiązuje problemu?

Większa ilość składników w glebie nie powiększa automatycznie powierzchni chłonnej korzeni. Roślina nadal bada mały fragment profilu glebowego. Może więc wykazywać objawy niedoboru pomimo wysokiego poziomu nawożenia.

Nadmierna dawka nawozu może także podnieść stężenie soli w strefie korzeniowej. Woda staje się wtedy trudniej dostępna, a młode korzenie mogą ulec uszkodzeniu. Zamiast kolejnej aplikacji należy sprawdzić przyczynę zahamowania wzrostu. Pomagają w tym analiza gleby, ocena odczynu, odkrywka profilu oraz oględziny korzeni.

Jak wspierać rozwój korzeni?

Najpierw trzeba stworzyć korzeniom odpowiednie warunki. Gleba powinna mieć właściwy odczyn, stabilną strukturę oraz dobry dostęp do wody i powietrza. Materia organiczna wspiera tworzenie agregatów glebowych, poprawia retencję wody i sprzyja aktywności mikroorganizmów.

W początkowych fazach rozwoju można stosować inokulanty donasienne, preparaty mikrobiologiczne oraz biostymulatory korzeni. Takie rozwiązania mogą wspierać kiełkowanie, rozwój włośników i aktywność ryzosfery. Nie zastąpią jednak regulacji pH, usunięcia podeszwy płużnej ani poprawy stosunków wodno-powietrznych.

Najpierw korzenie, potem intensywne nawożenie

Skuteczne nawożenie wymaga aktywnego systemu korzeniowego. Roślina musi dotrzeć do składników, pobrać je wraz z wodą i przetransportować do części nadziemnych. Gdy korzenie rozwijają się słabo, samo zwiększanie dawek rzadko przynosi oczekiwany efekt. Lepsze rezultaty daje rozpoznanie przyczyny problemu, poprawa warunków w glebie i dopasowanie nawożenia do rzeczywistych możliwości roślin.

Na górę